Koniec z Doomscrollingiem. Jak zbudować osobistego Agenta AI do newsów?
Czytasz setki nagłówków, żeby znaleźć jedną wartościową informację? To praca dla robota. Pokażę Ci, jak wykorzystać tanie modele LLM, by stworzyć własny filtr szumu informacyjnego.
Żyjemy w epoce szumu. Twoim problemem nie jest brak informacji. Twoim problemem jest jej nadmiar. Codziennie rano otwierasz LinkedIn, portale branżowe, newslettery. Spędzasz godzinę na skanowaniu nagłówków. 90% z nich to śmieci (clickbaity, reklamy, plotki). 10% to "złoto", które pozwala Ci podejmować lepsze decyzje strategiczne (patrz: Pętla OODA).
Jak wyłowić te 10% nie tracąc godziny dziennie? Zatrudnij Agenta AI.
Dlaczego zwykłe filtry nie działają?
Kiedyś używaliśmy słów kluczowych ("Google Alerts"). Wpisujesz "Lean Management". Dostajesz: "Dieta Lean", "Lean Meat", "Jak schudnąć". Słowa kluczowe są głupie. Nie rozumieją kontekstu.
Sztuczna inteligencja (LLM) rozumie kontekst. Ale jest droga... chyba że zrobisz to sprytnie.
Architektura Osobistego Agenta Newsowego
Nie potrzebujesz być programistą. Wystarczy narzędzie Low-Code (np. Make.com lub Zapier) i klucz API do OpenAI (lub Anthropic).
Oto schemat procesu (Lejek Informacyjny):
1. Szeroki Wlew (RSS / Agregatory)
Podpinasz wszystko, co potencjalnie może być ciekawe. 50 blogów, 10 kanałów YouTube, Google News. Dziennie wpada tu 500 nagłówków. Nie czytasz tego. To wpada do "bębna maszyny".
2. Tanie Sito (Keywords)
To pierwszy etap filtracji. Używasz prostych reguł (za darmo), żeby odsiać oczywisty spam. Jeśli w tytule jest "kryptowaluty", "celebryta" albo "skandal" -> Kosz. Zostaje 100 nagłówków.
3. Inteligentna Selekcja (LLM)
To jest ten magiczny moment. Dopiero te przefiltrowane wstępnie nagłówki wysyłasz do taniego LLM (np. GPT-4o-mini), zadając mu w prompcie pytanie:
"Jesteś ekspertem od Lean Management i Strategii Operacyjnej. Czy ten artykuł jest na pewno wartościową wiadomością dla Dyrektora Operacyjnego? Odrzucaj treści sprzedażowe i banalne. Jeśli tak, streść w 2 zdaniach po polsku."
Model mini kosztuje grosze za milion tokenów. Przeanalizowanie 100 nagłówków będzie Cię kosztowało około 1-2 centów dziennie.
4. Dostawa (Action)
To, co przeszło przez sito Agenta (zostaje ok. 5-10 artykułów), trafia do Ciebie. Gdzie? Tam gdzie lubisz:
- Jako digest na e-mail.
- Jako wiadomość na Slacku/Telegramie.
- Do Notion (do przeczytania później).
Co zyskujesz?
- Czas: 5 minut czytania streszczeń zamiast 60 minut scrollowania.
- Spokój (JOMO): Nie boisz się, że coś przegapisz, bo Agent czuwa.
- Jakość: Czytasz tylko to, co przeszło podwójną weryfikację.
To jest praktyczne zastosowanie AI. Nie generowanie śmiesznych obrazków, ale automatyzacja procesów kognitywnych. Zwalniasz swój mózg z zadania "filtracja", żeby mógł zająć się zadaniem "myślenie".