Przejdź do treści
PKPatryk Korpyta

Dane i AI

Rekrutacja masowa bez straconych kandydatów

Traktuję rekrutację jak każdy inny proces — sprawdzam, gdzie kandydaci odpadają i ile czekają. Potem wdrażam gotowe narzędzie AI, które odpowiada na zgłoszenia od razu, umawia rozmowy i porządkuje dane. Ocena kandydata i decyzja o zatrudnieniu zostają po stronie człowieka.

Brzmi znajomo?

Typowe sygnały, że to dobry moment

  • Kandydat czeka na kontakt kilka dni i w tym czasie przyjmuje inną ofertę
  • Rekruter spędza większość dnia na tych samych pytaniach i ustalaniu terminów
  • Na rozmowy przychodzi tylko część umówionych osób
  • Nikt nie wie, ile kosztuje jedno zatrudnienie i na którym etapie odpada najwięcej kandydatów

Efekty

Co zyskujesz

Kontakt w kilka minut, nie dni

Kandydat dostaje odpowiedź i propozycję terminu zaraz po zgłoszeniu — także wieczorem i w weekend.

Więcej osób na rozmowach

Potwierdzenia i przypomnienia o terminach ograniczają liczbę kandydatów, którzy nie przychodzą.

Zgodność z przepisami

Gotowe narzędzie od sprawdzonego dostawcy, pytania zgodne z Kodeksem pracy i RODO, a decyzja o zatrudnieniu zawsze po stronie człowieka.

Rekrutacja w liczbach

Czas do pierwszego kontaktu, liczba osób, które przyszły na rozmowę, i koszt zatrudnienia — co tydzień, bez ręcznego liczenia.

Proces

Jak wygląda współpraca

Typowo: 3–6 tygodni

  1. 1

    Analiza procesu

    Mapuję rekrutację jak każdy proces Lean — od ogłoszenia do pierwszego dnia pracy. Sprawdzam, gdzie kandydaci odpadają i ile czekają.

  2. 2

    Wybór narzędzia

    Porównuję gotowe rozwiązania, także polskich dostawców, pod kątem zgodności z przepisami, kosztu i integracji. Ty wybierasz, ja przygotowuję wdrożenie.

  3. 3

    Skrypt i zasady

    Układam pytania zgodne z Kodeksem pracy, wiadomości do kandydatów i zasady nadzoru. Narzędzie kontaktuje się i umawia, człowiek ocenia i decyduje.

  4. 4

    Integracja i mierniki

    Łączę narzędzie z arkuszem lub systemem ATS i ustawiam mierniki. Po starcie sprawdzamy wyniki i poprawiamy skrypt.

Co dostajesz

  • Mapa procesu rekrutacji z etapami, na których odpadają kandydaci
  • Porównanie narzędzi i rekomendacja z kosztem miesięcznym
  • Skrypt pytań i wiadomości zgodny z Kodeksem pracy i RODO
  • Narzędzie skonfigurowane i połączone z arkuszem lub ATS
  • Panel mierników i instrukcja dla rekruterów

Dla kogo

  • Zakłady produkcyjne i magazyny, które co miesiąc zatrudniają kilkanaście lub kilkadziesiąt osób
  • Działy HR, w których rekruterzy nie nadążają z oddzwanianiem do kandydatów
  • Firmy, które płacą za ogłoszenia, a na rozmowę przychodzi tylko część umówionych osób
  • Firmy sezonowo zwiększające zatrudnienie

Rekrutacja to też proces

W firmach z dużą rotacją rekrutacja działa jak linia produkcyjna: na wejściu ogłoszenia i zgłoszenia, na wyjściu ludzie na stanowiskach. Ma też te same straty — czekanie, ręczne przepisywanie danych i braki. Kandydat najczęściej nie odpada dlatego, że oferta jest zła, tylko dlatego, że nikt nie oddzwonił na czas. Dlatego zaczynam od pomiaru: ile mija od zgłoszenia do pierwszego kontaktu, ile osób przychodzi na rozmowę i ile kosztuje jedno zatrudnienie.

Co robi narzędzie, a co człowiek

  • Narzędzie — odpowiada na zgłoszenia od razu, zadaje kilka podstawowych pytań, odpowiada na typowe pytania o pracę, umawia rozmowy i wysyła przypomnienia.
  • Rekruter — rozmawia z kandydatami, ocenia ich i decyduje. Zyskuje czas, który dziś traci na telefony i kalendarz.

Mierniki, które pokazują efekt

  • Czas do pierwszego kontaktu — od zgłoszenia do pierwszej odpowiedzi.
  • Stawiennictwo — ile umówionych osób przyszło na rozmowę.
  • Koszt zatrudnienia — wydatki na ogłoszenia i pracę rekruterów w przeliczeniu na jedną zatrudnioną osobę.
  • Lejek rekrutacji — na którym etapie odpada najwięcej kandydatów.

Skąd to doświadczenie

W Amazon szkoliłem kilkaset osób rocznie, a w IKEA Industry o połowę skróciłem wdrożenie nowych operatorów. Wiem, że w firmie z dużą rotacją każdy dzień opóźnienia w rekrutacji to puste stanowisko na zmianie — a każda godzina rekrutera spędzona na telefonach to godzina mniej na rozmowy z kandydatami.

Rekrutacja z AI w Szczecinie i zdalnie

Analizę procesu i wdrożenie prowadzę zdalnie, więc współpracuję z firmami z całej Polski. Z firmami ze Szczecina i regionu mogę spotkać się na miejscu na starcie projektu.

FAQ

Pytania o ai w rekrutacji

Ile kosztuje wdrożenie?

Wdrożenie wyceniam ryczałtowo, zwykle od 4 do 8 tys. zł netto — zależnie od liczby stanowisk, źródeł kandydatów i integracji. Do tego dochodzi abonament wybranego narzędzia i opcjonalna miesięczna opieka, w ramach której poprawiam skrypt i pilnuję mierników.

Czy AI będzie decydować, kogo zatrudnić?

Nie. Narzędzie odpowiada na pytania, zbiera podstawowe informacje i umawia rozmowy. Ocena kandydata i decyzja o zatrudnieniu zawsze należą do człowieka — tego wymagają zdrowy rozsądek, RODO i AI Act.

Czy takie narzędzie jest zgodne z przepisami?

AI Act zalicza systemy AI używane w rekrutacji do systemów wysokiego ryzyka. Dlatego nie buduję własnego algorytmu oceny kandydatów, tylko wdrażam gotowe narzędzie dostawcy, który odpowiada za zgodność produktu. Po Twojej stronie ustawiam to, co należy do pracodawcy — informację dla kandydatów, nadzór człowieka, pytania w granicach art. 22¹ Kodeksu pracy i zasady przechowywania danych.

Czy kandydaci chcą rozmawiać z automatem?

Przy pracy na produkcji i w magazynie liczy się szybkość — kandydat chce wiedzieć, ile zarobi, kiedy zaczyna i gdzie ma przyjść. Narzędzie odpowiada na to od razu, o każdej porze, a w każdej chwili można przejść do rozmowy z rekruterem.

Czy muszę mieć system ATS?

Nie. Wystarczy arkusz Google lub Excel. Jeśli macie ATS, łączę z nim narzędzie, żeby rekruterzy pracowali w jednym miejscu.

Zobaczmy, gdzie Twoja firma traci czas

Opowiedz mi w kilku zdaniach, co dziś spowalnia pracę. W 30 minut ustalimy, od czego warto zacząć — nawet jeśli finalnie nie będziemy współpracować.