ROI (ang. return on investment) porównuje korzyści z inwestycji z jej kosztem i wyraża wynik w procentach. ROI na poziomie 50% oznacza, że w analizowanym okresie inwestycja przyniosła korzyści netto równe połowie poniesionego kosztu. Wskaźnik jest prosty i zrozumiały dla zarządu, dlatego stanowi podstawę większości uzasadnień biznesowych (business case) dla maszyn, systemów i projektów automatyzacji.
Jak to policzyć
ROI = (korzyści − koszt) / koszt × 100%
- korzyści – oszczędności i dodatkowe przychody w przyjętym horyzoncie, np. trzech lat,
- koszt – pełny koszt inwestycji w tym samym horyzoncie: zakup lub licencje, wdrożenie, szkolenia, utrzymanie i czas zespołu wewnętrznego, zarówno CAPEX, jak i OPEX.
Kluczowe jest jawne określenie horyzontu. Ten sam projekt może mieć ujemne ROI po roku i wysokie po trzech latach.
ROI to nie to samo co okres zwrotu (ang. payback period). Okres zwrotu mówi, po ilu miesiącach skumulowane korzyści pokryją koszt, ale nie mówi nic o tym, co dzieje się później. Dwa projekty o tym samym okresie zwrotu mogą mieć bardzo różne ROI. Przy dłuższych inwestycjach uwzględnia się też wartość pieniądza w czasie, np. przez NPV.
Przykład
Dział księgowości rozważa automatyzację wprowadzania faktur kosztowych. Trzy osoby poświęcają na to łącznie 300 godzin miesięcznie, a koszt godziny pracy z narzutami wynosi 60 zł. Rozwiązanie ma przejąć 70% tej pracy.
- korzyści roczne: 300 × 0,7 × 12 × 60 zł = 151 200 zł
- koszt: wdrożenie 120 000 zł oraz utrzymanie 30 000 zł rocznie
- w horyzoncie trzech lat: korzyści 453 600 zł, koszt 210 000 zł
- ROI = (453 600 − 210 000) / 210 000 = 116%
Okres zwrotu: miesięczna korzyść netto wynosi 12 600 − 2 500 = 10 100 zł, więc koszt wdrożenia zwraca się po około 12 miesiącach. Korzyść liczona w godzinach jest realna tylko wtedy, gdy uwolniony czas zostanie wykorzystany – np. przy obsłudze rosnącej liczby faktur bez nowych zatrudnień lub po przeniesieniu osób do innych zadań.
Najczęstsze błędy
- Pomijanie kosztów utrzymania, zmian, szkoleń i czasu własnego zespołu, co sztucznie zawyża ROI.
- Mylenie ROI z okresem zwrotu, np. wniosek, że ROI 20% oznacza zwrot po pięciu latach. To zależy od horyzontu, w jakim policzono ROI, i od rozkładu korzyści w czasie.
- Wliczanie kosztów już poniesionych, których decyzja nie zmieni – to błąd kosztów utopionych. Przy porównaniu wariantów liczą się tylko koszty i korzyści, które się między nimi różnią, zgodnie z logiką kosztu alternatywnego.