Slotting to metoda decydowania, który towar ma leżeć w której lokalizacji. Zamiast rozmieszczenia według kolejności przyjęcia, numeru katalogowego czy przyzwyczajeń lokalizacje przydziela się na podstawie danych: jak często indeks jest pobierany, ile zajmuje miejsca i z czym najczęściej występuje w jednym zamówieniu. Celem są krótsze trasy kompletacji, mniej uzupełnień i bezpieczniejsza praca.
Jak to działa
Podstawą jest analiza historii zamówień, najczęściej podział ABC według liczby pobrań (linii), a nie wartości sprzedaży. Typowe reguły:
- indeksy z grupy A – najbliżej strefy pakowania lub wysyłki, na wysokości między kolanem a ramieniem („złota strefa”),
- towary ciężkie i duże – na niskich poziomach i na początku trasy, żeby nie trafiały na wierzch lżejszych,
- produkty często zamawiane razem – w sąsiednich lokalizacjach,
- wielkość lokalizacji – dobrana do dziennego zużycia, tak aby uzupełnienie było potrzebne raz na jedną lub kilka zmian, a nie kilka razy w ciągu zmiany.
Slotting nie jest jednorazowym projektem. Rotacja zmienia się sezonowo, z promocjami i wprowadzeniem nowych produktów, dlatego przegląd rozmieszczenia warto robić cyklicznie, np. raz na kwartał dla grupy A.
Przykład
Hurtownia artykułów elektrycznych miała 6 200 aktywnych indeksów rozmieszczonych według numeracji katalogowej. Analiza pobrań z pół roku pokazała, że 8% indeksów generuje 62% linii kompletacyjnych, a były one rozproszone po 18 alejkach. Przeniesienie 500 najczęściej pobieranych indeksów do pięciu alejek najbliżej pakowania skróciło średnią trasę na zamówienie o 35% i podniosło wydajność kompletacji z 85 do 115 linii na godzinę. Relokacja zajęła dwóm osobom cztery weekendy pracy.
Najczęstsze błędy
- Klasyfikacja ABC według obrotu w złotych zamiast liczby pobrań. Drogi, rzadko zamawiany towar trafia wtedy do najlepszych lokalizacji.
- Jednorazowy slotting bez procedury utrzymania – po roku rozmieszczenie znów staje się przypadkowe.
- Relokacja całego magazynu naraz. Koszt przenosin indeksów o niskiej rotacji bywa wyższy niż zysk z ich lepszego położenia.
Od czego zacząć
- Wyeksportować z WMS linie zamówień z co najmniej trzech miesięcy.
- Policzyć udział indeksów w pobraniach i wyodrębnić grupę A.
- Porównać obecne lokalizacje grupy A z odległością od pakowania, np. nanosząc trasy na plan jako diagram spaghetti.
- Przenieść najpierw indeksy z największą rozbieżnością między rotacją a położeniem.