Najpierw decyzje, potem wykresy
Najczęstszy problem z raportowaniem nie leży w narzędziu. Firmy mają Power BI, mają dane, a mimo to decyzje zapadają na wyczucie — bo dashboard pokazuje wszystko, tylko nie to, co ważne. Dlatego zaczynam od pytania: jakie decyzje mają wynikać z tych liczb? Dopiero potem projektuję wskaźniki i wykresy.
KPI w duchu Lean
Z Lean wynoszę prostą zasadę: wskaźnik ma sens tylko wtedy, gdy ktoś na niego reaguje. Łączę wskaźniki wynikowe (co już się stało) z wyprzedzającymi (co się zaraz stanie) i układam je w drzewo — od celów zarządu po tablicę wyników zespołu na zmianie. Dzięki temu każdy wie, na co wpływa i co ma zrobić, gdy liczba odbiega od celu.
Raportowanie z AI
Automatyczne odświeżanie danych to dopiero początek. Do dashboardów dodaję warstwę AI: krótkie podsumowania zmian, wykrywanie nietypowych odchyleń, prognozy i możliwość zadania pytania zwykłym językiem. W Faraone Poland wdrażałem raportowanie BI, a narzędzia do prognozowania i automatyzacji raportów buduję w Pythonie z pomocą AI.
Przykłady
- Produkcja — OEE, przestoje i wydajność na zmianę, z automatycznym raportem rano i komentarzem do odchyleń.
- Logistyka i magazyny — wydajność kompletacji, rotacja zapasów i dokładność stanów.
- Usługi i biura — czas obsługi spraw, obciążenie zespołów i realizacja budżetu.
Dashboardy i raportowanie w Szczecinie i zdalnie
Warsztaty projektowe z zarządem i kierownikami prowadzę na miejscu w Szczecinie i regionie albo online. Budowę modelu danych i dashboardów realizuję zdalnie, więc współpracuję z firmami z całej Polski.